post
Wordcamp Lublin 2017

Byki w kodzie

Wordcamp Lublin 2017

Spis treści

Ten wpis nie posiada podtytułów. Twoja przeglądarka może również nie obsługiwać JavaScript.

Zanim przejdę do samej konferencji, myślę że warto przybliżyć czym jest Wordcamp. Mianowicie: Wordcamp to wydarzenie zrzeszające osoby korzystające z WordPressa. Obejmuje ona zarówno korzystających z narzędzia, jak i tych którzy tworzą dla korzystających. Na całym świecie co jakiś czas są organizowane takie spotkania, w Polsce dzieje się to od siedmiu lat. W tym roku przypadło na Lublin - miasto położone całkiem niedaleko ode mnie, więc postanowiłem wziąć w nim udział. Zgłosiłem się jako wolontariusz i zostałem przyjęty :)

Ogólny plan Wordpcampa Lublin 2017

Tegoroczny Wordcamp był nieco inny od wcześniejszych; cała konferencja trwała trzy dni, z czego pierwszy dzień (mniej oficjalny) skupiał się na rozwoju WordPressa (tj. Contribute Day). Osoby przybyłe tego dnia poświęciły swój czas wolny na rozwiązywanie problemów z WordPressem, tłumaczenie wtyczek/fraz czy chociażby na odpowiadanie na pytania w supporcie. To całkiem ważna część wydarzenia - dzięki takim akcjom jesteśmy w stanie korzystać w coraz wygodniejszy sposób z zasobów, jakie dostarcza nam WordPress.

Obrazek przedstawia ludzi pracujących nad poprawkami do Wordpressa

Poza tym, pojawiły się warsztaty oraz gra polegająca na zdobyciu wszystkich Wapuu podczas konferencji(dokładniej o tym później). Były to nowe elementy w polskim wydaniu Wordcampa. Dodatkowo były stoiska sponsorów, tablica z ogłoszeniami (wpisy dotyczyły rzecz jasna m.in. sprzedania opla oraz mojego starego, który jest fanatykiem wędkarstwa WordPressa). Całość odbyła się w dniach od 2 do 4 czerwca w hotelu Victoria.

Wydarzenie było podzielone na trzy drogi: dla wszystkich, dla programistów oraz dla blogerów. Nie było zatem miejsca na nudę, ponieważ każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Przebieg wydarzenia

Konferecję rozpoczęła prelekcja zatytułowana Nie pytaj, co WordPress może zrobić dla Ciebie, zapytaj co Ty możesz zrobić dla WordPressa! poprowadzana przez Magdalenę Paciorek oraz Jakuba Milczarka. W trakcie 45 minut mogliśmy dowiedzieć się, w jaki sposób jesteśmy w stanie wzbogacić WordPressa poprzez nasze zaangażowanie. Warto tutaj wspomnieć o lokalnych wydarzeniach zrzeszających społecznosć WordPressa, to jest WordUpy. Co jakiś czas w kilku miastach w Polsce są organizowane spotkania takich społeczności, więc warto obserwować lokalne wydarzenia. Zostały również podane statystyki z Contribute Day.

Obrazek przedstawia pierwszą prelekcję

Po wprowadzeniu wydarzenie nabrało tempa - chwilę po godzinie jedenastej była już możliwość wybrania wykładów. W chwili kiedy pomoc z naszej strony (wolontariuszy) nie była potrzebna zawsze można było się przejść na prelekcję (która całkowicie przypadkiem nas interesuje) i tam w razie czego czuwać nad przebiegiem konferencji.

Osobiście brałem udział w prelekcji Jak poprawnie robić backup autorstwa Arkadiusza Stęplowskiego. Jak wiadomo - backup to temat rzeka nie tylko przy witrynach, więc również i stamtąd można było wynieść skuteczne wskazówki oraz porady co do tworzenia własnych kopii zapasowych. Zaraz po niej Maciej Swoboda opowiedział o historii WP Desk (Jak zbudować bizes oparty na WordPressie - historia WP Desk), co było również intersujące z mojego punktu widzenia - w roku 2006 miałem raptem dziewięć lat, a w Polsce powstawały już zalążki firm, które obecnie konkurują już z innymi na rynku międzynarodowym. Dziwne uczucie :v

Wcześniej wymienione wykłady może nie wydawały się interesujące dla osób które nie zajmują się stricte tworzeniem czegoś pozwiązanego z Wordpressem czy też IT. Z pomocą przychodziła wtedy droga blogera - to właśnie w tym kierunku podążyli Łukasz Badziak oraz Tomasz Palak. Pierwszy z nich przeprowadził prelekcję pod tytułem Wpisy, które chce się czytać, czyli efektywna komunikacja na blogu, gdzie osoby publikujące treści w sieci mogły dowiedzieć nieco na temat odpowiedniego podejścia do czytającego. Łukasz zwrócił uwagę na zwroty, słowa oraz w jaki sposób należy formułować teksty zamieszczane w internecie, aby te nie zanudzały odbiorcę. To co, ktoś jeszcze tutaj czyta? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tomasz natomiast w swoim wykładzie (zdjęcie poniżej) pod tytułem Gdzie prawo krępuje social media w mojej opinii był jednym z najbardziej rozchytywanych prelegentów w trakcie i zaraz po wystąpieniu. Prawo a sieć to gorący temat, dzięki czemu zostało rozwianych wiele wątpliwości (jeszcze kilka minut po prelekcji wokół Tomasza było kilka osób).

Prelekcja Tomasza Palaka

Innowacją było wprowadzenie praktycznych prelekcji, gdzie poza wysłuchaniem intencji przedstawiającego można było zetknąć się z rzeczywistem podejściem do tworzenia witryn. Między innymi w taki sposób zostały przeprowadzone prelekcje Michała Strześniewskiego (CSS Workflow - czyli jak pracować z CSS-em?) oraz Rafała Osińskiego (ReactJS z WordPressem. Czy warto isć tą ścieżką?). W pierwszym z nich omówiona została m.in. metologia BEM oraz było nieco informacji na temat separacji kodu HTML/CSS/JS oraz możliwości poprawy pisania kodu stylów. Osobiście mam ten etap wiedzy już za sobą, ale jestem przekonany że tego typu wykłady są potrzebne. Często kod jest pisany niechlujnie, co nie jest nikomu na rękę, a właśnie tego rodzaju wykłady pomagają w zwalczaniu tego typu zjawiska. Drugi wykład dotyczący Reacta również był ciekawy. W tym przypadku frameowork został wykorzystany do utworzenia czegoś na rodzaj ankiety dla użytkowników. Pomysłowość ludzka nie zna granic, a poniżej zdjęcie z prelekcji :D

Obrazek przedstawa Rafała Osińskiego podczas jego prelekcji

Przez całe wydarzenie trwały również warsztaty - te dotyczyły głównie ułatwienia sobie pracy (czyli: Jak robić WordPressa nie znając WordPressa, czyli więcej o podejściu headless autorstwa Krzysztofa Ożoga, Zrób to sam! Wyklikaj sobie stronę Toolsetem Katarzyny Janoski, Automatyzacja procesu tworzenia motywów Marcina Krzemińskiego czy też 5 rzeczy, które możesz robić lepiej zarządzając stronami opartymi o WordPress Dominika Kawuli).

Poza backupem oraz prawem na topie jest jeszcze jeden temat. Wiadomo o co chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszyscy obecni na prelekcji Ewy Karaszkiewicz pt. Krótki poradnik o tym jak rozmawiać o pieniądzach wiedzą z pewnością. Wykład ten zawierał przykłady z życia prelegentki oraz skutki podjętych decyzji. Uważam że to ważna sprawa - przy okazji takich prelekcji pojawiają się ciekawe pytania, uzyskując tym samym szerszy horyzont na daną kwestię.

Moją wisienką na torcie był wykład Opytamlizacja pracy front-end developera autorstwa Szymona Kądzielawy. Podczas prelekcji został wymieniony (moim zdaniem) zestaw core do pracy ze stronami internetowymi, to jest wybór edytora, emmet, gulp, sourcemapy oraz kilka innych narzędzi, bez których kodowanie jest rzeczywiście trudniejsze.

Z punktu widzenia wolontariusza

Przed zgłoszeniem się na wolontariusza miałem pewne wątpliwości. Całość z mojej strony była nieco hardkorowa: w sobotę okupowałem stację główną PKP Lublin już od szóstej, a odjeżdżałem dopiero o godzinie ~21, niedziela zapowiadała się tak samo. Brałem już raz udział w organizowaniu konferecji, odpowiadałem wtedy za kwestie techniczne - nie była ona jednak aż tak duża, więc czułem się niepewnie zapisując się do tego wydarzenia. Patrząc na to kilka dni po wydarzeniu - nie żałuję. Poznałem wiele ciekawych osób oraz miałem okazję wysłuchać stanowiska innych osób w branży. Jeżeli będę miał okazję uczestniczyć w Wordcampie za rok, z pewnością będę tam również jako wolontariusz. Lubię tworzyć dla ludzi (chociażby ten projekt jest tego przykładem), a wydarzenia typu Wordcamp zrzeszają takie osoby. Organizatorzy byli niezawodni, więc wielkie brawa dla nich! :)

Zespół odpowiedzialny za wydarzenie

Impreza odbywa się jednak co rok. Zatem: z jakiego powodu te brawa? Otóż: Wordcamp Lublin był nieco rozszerzony względem wcześniejszych. Przykładem tego mogą być warsztaty, na których osoby biorące udział miały okazję uzupełnić swoją wiedzę w praktyce. Live coding, o którym już pisałem również pojawił się po raz pierwszy. Dodatkowo, podczas całej imprezy zbierało się naklejki z Wapuu. Aby zdobyć taką naklejkę, należało wykonać jakieś zadanie, na przykład wykreślić listę słów, odpowiedzieć na pytanie, napisać coś na tablicy o wydarzeniu, zgłosić się w pewnych godzinach do punktu rejestracji itd. Moim zdaniem była to bardzo fajna inicjatywa. Dzięki naklejkom uczestnicy konferencji łatwiej nawiązywali ze sobą kontakt, ponieważ niektóre zadania wymagały wręcz kooperacji (ich wykonanie zajmowało trochę czasu). Po zebraniu określonej ilości naklejek można było odebrać upominek. Naklejki również pojawiły się po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni.

Obrazek przedstawia jedno z zadań - należało napisać opinię o Wordcampie

Podsumowanie

Uważam, że Lublin doskonale się spisał jako gospodarz imprezy. W tych samych dniach w Lublinie odbywała się Noc Kultury, więc poza Wordcampem była również okazja wyjścia wieczorem na miasto, które było wyjątkowo żywe. Pytając o ogólne rekacje na wydarzenie oraz Lublin, nie spotkałem się z negatywnymi opiniami, co mnie szczerze cieszy.

Obrazek przedstawia Szymona Skulimowskiego trzymającego mapę objaśniającą miejsce przybycia uczestników

Samo wydarzenie było naprawdę ciekawe. Gorąco polecam obserwować lokalne, mniejsze wydarzenia (o których już tutaj pisałem), to jest WordUpy. Sam byłem świadom tych wydarzeń, ale nie miałem okazji w ich uczestniczyć. Teraz wiem, że trochę z tego powodu straciłem. Co ważne, nagrania z prelekcji będą dostępne na Wordpress.tv. Pojawią się za jakiś czas, więc warto mieć stronę na uwadze (tymbardziej że są tam również inne nagrania, w tym to polsku!).

Zdjęcia wykonał Wojciech Równanek.

Linki do stron, które mogą się przydać:

offtop